Na wejściu chciałybyśmy przeprosić za tak długą przerwę, ale pogoda była dobra a czasu na wszystko za mało. Szkoła, nauka, znajomi i przyjemności. W ostatnich dniach czy tam nawet tygodniach nic szczególnego się nie działo . Zero imprez, bo trwa post ale wczorajsza sobotnia noc była nie zapomniana. Byłyśmy na koncercie Kaliego. Były tez supporty miedzy innymi PETIT, Leszek i Bua/Thomson. Gardła i nogi bolą strasznie. Pomimo tłumów uciskających na nas jak to przed sceną jesteśmy bardzo zadowolone. Niestety nie załapałyśmy się na zdj z nim. Poza koncertem nic ciekawego codzienna rutyna i wyjścia na miasto ze znajomymi. Oczywiście skorzystałyśmy z pięknej pogody i wybrałyśmy się na zdjęcia z Olivcią, która sama prowadzi swojego bloga KLIK! .Zostawiamy was ze zdjęciami i zapraszamy niedługo na nowy post ;) Do zobaczenia ;*
Niestety jakość tego zdjęcia nie jest idealna, ale ważne że jest. Jedyne dwa w miarę wyraźne zdj z koncertu.
Lewe-> Kali, Prawe -> Petit









Świetne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńhttp://oliwkaaja.blogspot.com
Przepiękne zdj!
OdpowiedzUsuńSzara koszulka jest świetna :3
Fajnie ze byłyście na koncercie ;)
onlydreams8.blogspot.com